To nie jest kwestia paniki, a zwykły brak personelu, który obecnie został spotęgowany m.in. kwarantannami oraz zakazem pracy w kilku placówkach. Wydaje mi się, że mówisz, słusznie, że każdy z nas będzie musiał przyjąć 2 dawki. Pierwsza teraz, kolejna za jakiś czas (wybacz, skleroza) Także teraz te 300 porcji jest dla 300 ludzi.
Szczepionki mają być w fiolkach zbiorczych, czyli takich dużych butlach, z których szczepisz 20 osób. Jak nie ma 20, to robisz tyle ile jest, a to co zostanie idzie do kosza, bo substancja zachowuje właściwości no do 48 godzin po otwarciu.
I tak, zastrzyk domięśniowy może zrobić każdy, szczepienie to inna bajka. Pielęgniarka musi mieć uprawnienia, a nie każda środowiskowa je ma, poza tym pacjent powinien mieć zlecenie od lekarza.
Inflacja rośnie nie od 500+ tylko od stałego wzrostu pracowników,którzy wykonują pracę,która jest nieproduktywna za którą dostają pieniądze które nie mają pokrycia w towarze,który wytwarzają. Czyli podsumowując,PIS daje 500 + dla urzędniczki,to byłby zysk dla nas wszystkich jeżeliby odeszła z pracy I ta linia myślenia mi się podoba , jeszcze dodałbym post o tym że u niemców 1/8 a u nas 1/3 - to też słuszna uwaga.A od siebie dodałbym że owe x+ powinni dostawać ludzie którzy pracują /kwestia samotnych- do regulacji/ a nie każdy lewus. Co do bogatych to mam inne zdanie- dziecko to dziecko, granica bogaty czy biedny jest dyskusyjna i korupcjogenna. Wszelkie takie regulacje gmatwają i komplikują systemy.Jakimi to danymi szanowny Pan nas uraczy w zamian, jeżeli stekem starych berdni i bzdurnych frazesów to juz to słuszymy od trzech lat. Jeżeli dyskusja jest o celowości wydatku to zwykla PiSmanipulacja o rodowodzie dyskutantów nie zastapi dowodów o celowości i efektywności ponoszonych ...
Komentarze
Prześlij komentarz